Menu

Blog o OneCoin

Porównanie Onecoina do innych kryptowalut, artykuły, przemyślenia

Radosna twórczość blogerów OneCoin

sokokos

Powiem szczerze, że zdumiewa mnie radosna twórczość i fantazja osób promujących OneCoina. Informacje te to w wielu miejscach mocno zniekształcone informacje, zlane w jednym tekście ze zdaniami częściowo prawdziwymi, po to, żeby chwilę później były zdania, które są czystą fantastyką autora i oczywistymi bzdurami. Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać, poziom tekstów jest dość tragiczny dla osoby cokolwiek wiedzącej o Bitcoinie, ale jeśli osoba nie jest obeznana w prawdziwych kryptowalutach to te informacje to czysta manipulacja (pomieszanie zdań prawdziwych z fikcjami mającymi na celu zachęcenie czytającego do inwestycji).

Przedstawię taki oto tekst z tej strony: dzielnicabiznesu(dot)pl(ukośnik)kryptowaluta

No i lecimy z tymi kwiatkami:

 

Cytat: "(...) 

Jakie kryteria spełnia ta waluta?

 
1. Jest niezależna od państw, polityków, banków i kryzysów.
 
2. Odgórnie określona ilość, aby nie można jej "dodrukowywać".
 
3. Nie można jej podrobić.
 
4. Jej wartość kreuje popyt.
 
5. Jest bezpieczna w internecie.
 
6. Każdy może ją kupić, sprzedać, pod warunkiem, że jest na nią popyt.

   Dlaczego nie można jej podrobić ani dodrukować? Każda kryptowaluta tworzona jest wg. złożonego matematycznego algorytmu. Matematyka jest ścisła i wyliczalna. Aby dobrze to zrozumieć, popatrzmy na prosty przykład. Zróbmy trzy algorytmy dla sumy liczby 5. Trzeba do tego stworzyć stałe parametry. Załóżmy, że muszą to być liczby dodatnie, całkowite, jedynie dwie w działaniu i może to być również „zero” aby powstała suma równa 5.

Jakie to będą algorytmy? 1+4=5. 2+3=5. I 0+5=5.
 
Czy może być inny algorytm? Nie, według tych parametrów, że są liczby całkowite, dodatnie, dwie w działaniu i liczba 0 aby suma była 5 - nie można znaleźć innego rozwiązania, nie można tego podrobić i nie można oszukać. Czy 3+3 będzie 5 ? Nie. Dlatego jest to bezpieczne. Ten algorytm jest jak moneta ale nie tłoczona – tylko jako matematyczny algorytm, jak w powyższych przykładach. Jeśli chodzi o OneCoin, te algorytmy są na liczby do ilości 2 miliardy 100 milionów. "


O ile w jakimś stopniu mogę się zgodzić z tymi 6 punktami to wyjaśnienie "dlaczego nie można jej podrobić ani dodrukować" to już czysta fantastyka. Co ciekawe ten sam stek bzdur słyszałem wielokrotnie na wszelkich prezentacjach. Z mojej perspektywy ten przykład nie ma się nijak do kryptowalut i jego zabieg jest mniej-więcej taki: "patrzcie to skomplikowane! czysta matematyka, nawet nie próbujcie tego rozkminić!"
Według mnie takie przykłady nie dość, że niczego sensownego nie przedstawiają to powtarzane przez kolejne osoby wyglądają albo zabawnie, albo żenująco (w zależności od humoru osoby oglądającej to obeznanej lepiej w temacie).

Lecimy dalej:
"Wracając do roku 2009 - grupa Satoshi Nakamoto przewidywała, że jeśli ten pomysł sprawdzi się i będzie zaakceptowany na rynku, to zostaną aresztowani, wobec tego zdecydowali, że muszą zrobić to anonimowo, poza istniejącym systemem. Aby tego dokonać stworzyli specjalną aplikację oraz BlockChain czyli księgowość na wirtualnym serwerze i ustalili parametry tego algorytmu. Każdy mógł ściągnąć tę aplikację do swojego komputera a ona automatycznie łączyła się z wirtualnym serwerem i jeśli komputer był połączony z internetem, zaczęła wyszukiwać algorytmy. Jeśli algorytm, został znaleziony, to aplikacja wysyłała go do wirtualnego serwera, a ten sprawdzał czy taki algorytm już istniał. Jeśli go nie było, to został zapisany w BlockChain jako algorytm aktywny i wtedy został przypisany do konkretnej osoby ale tylko jako username. Jednocześnie ta informacja została wysłana do wszystkich komputerów na świecie używających tej aplikacji, a jest ich na dzisiaj ponad 250.000. Na początku wyszukiwanie algorytmów było łatwe ale z biegiem czasu trwało coraz dłużej i wymagało wiedzy i sprzętu o dużej mocy. Stało się trudnym zadaniem dla zwykłych użytkowników, gdyż komputery musiały być podłączone non-stop i nie można było przerwać wyszukiwania. Wytworzyły się wtedy dwie grupy przedsiębiorców:
 
Jedna: to specjaliści od IT, którzy nadal wyszukiwali BitCoiny oraz druga: osoby handlujące BitCoinami, które otworzyły własne kantory wymian."
Fragment pomieszania z poplątaniem z widocznymi brakami autora tej fantastyki z zakresu kryptowalut. Z mojej perspektywy rzetelniejsza informacja o tym samym powinna brzmieć chociaż tak jak to jest na wikipedii, albo przynajmniej tak: "W 2009 roku Satoshi Nakamoto wydał publicznie aplikację portfela dla kryptowaluty Bitcoin. W swoich założeniach Bitcoin składa się z sieci połączonych ze sobą komputerów z uruchomioną aplikacją klienta, z których każdy przechowuje pełną historię dotychczasowych transakcji. Te transakcje są zapisywane średnio co 10 minut z kolejnych blokach w blockchainie, czyli blockchain to inaczej przede wszystkim publiczny rejestr wszystkich transakcji w sieci Bitcoin. Istotne jest przy tym to, że każdy z klientów stanowiących sieć może starać się obliczyć tzw. hash bloku - jeżeli ten hash będzie mniejszy niż pewna liczba związana z liczbą zwaną trudnością to uznaje się cały blok za odkryty, a klient, który dokonał tego odkrycia (znalazł taki blok) dostaje nagrodę za wydobycie wynoszącą 50BTC. Taki system zapewniał bezpieczeństwo decentralizację, tzn. poprzez to, że nie było jednego uprawnionego podmiotu, który miałby większe prawo do wykopania od innych - szansa każdego na powodzenie była wprost proporcjonalna do szybkości liczenia hashy. Jednocześnie w oprogramowaniu jest sztywna kontrola inflacja polegająca na tym, że wartość nagrody spada co 210 000 bloków o połowę (mniej-więcej co 4 lata). Ponieważ najważniejszą rolę w tym, aby zdobyć nagrodę za wykopanie bloku odgrywa liczenie hashy tzw. SHA256 to w ciągu kilku lat powstawały kolejne pomysły jak i całe firmy, które coraz sprawniej realizowały to zadanie. W efekcie po 7 latach istnienia Bitcoina moc całej sieci Bitcoin to około 1Exahasha na sekundę, co przeliczając na moce superkomputerów jest tysiąca razy potężniejsza niż sumaryczna moc 500 najszybszych superkomputerów świata."

Czy brzmi chociaż podobnie?? Mam wątpliwości... Ale lećmy dalej:

"W pierwszym roku wytwarzania (2009 r.) - BC wyceniany był na 0,1$. W drugim osiągnął 0,25$ i tak powoli przyjmował się na rynku. W roku 2013 osiągnął wartość około 1.300 $ za sztukę!
 
     Jeśli ktoś w roku 2009 wydał 1.000$ na zakup BitCoinów po 0,1$, to w roku 2013 roku sprzedał je za 13.000.000$.
 
   To wszystko są fakty, to się wydarzyło. Od pomysłu do wyprodukowania pierwszej kryptowaluty mającej światowy zasięg i bardzo duży popyt. Waluty, dzięki której tak wielu ludzi, w tak krótkim czasie, z tak niewielkimi inwestycjami zarobiło tak gigantyczne pieniądze. 
 
   Nie wiadomo, jak długo trwałby ten wzrost, jednak z początkiem 2014 roku jedno przypadkowe wydarzenie obnażyło wady BitCoina i wywarło znamienny wpływ na jego wartość rynkową. Otóż w Meksyku w wyniku obławy zastrzelono pewnego bossa narkotykowego i gdy sprawdzono jego komputery, okazało się, że 70% wszystkich transakcji za narkotyki, prostytucję czy handel bronią, było realizowanych za pomocą BitCoinów. Wtedy państwo amerykańskie zrobiło antyreklamę dla BitCoina i internet obiegła wieść, że kto wytwarza, handluje lub płaci BitCoinami, ten wspiera mafię, narkotyki, prostytucję i handel bronią, czyli nielegalne interesy. Ludzie powoli zaczęli odsuwać się od BitCoina i jego kurs w ciągu kilku miesięcy spadł do wartości poniżej 100$. W tym czasie również służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych starały się zniszczyć wirtualny serwer BitCoina. Okazało się to niemożliwe, ponieważ został on stworzony na wzór mitycznej Hydry, czyli gdy zniszczono serwer, zaraz pojawiały się dwa następne. Tak zostało to pomyślane, że informacje o całym BlockChain były przesyłane poprzez aplikacje na komputery do ponad 250.000 partnerów i nikt nie był w stanie dotrzeć do wszystkich komputerów rozsianych po całym świecie i to na dodatek z systemowymi zabezpieczeniami. Okazało się, że cały system został pomyślany perfekcyjnie. I to jest bardzo pozytywna informacja, ponieważ dzięki takim zabezpieczeniom pieniądze klientów są bezpieczne.
 
Okazało się, iż pomimo wcześniej wymienionych zalet kryptowaluty, dochodów z wymiany BitCoinów, klienci nie opodatkowywali, bo właściciele kont są anonimowi, gdyż konta nie są spersonalizowane. To nie podobało się państwom i rządom, gdyż mogło to służyć i służyło do rozliczeń w szarej strefie (m.in. terrorystom). Wiele krajów zakazało handlu BitCoinami, m.in. rząd Rosji ostrzega użytkowników Bitcoina, że za posiadanie tej kryptowaluty mogą otrzymać nawet karę więzienia. "

A tu widzimy totalną nieznajomość tematu połączoną z sianiem bzdur w temacie. Otóż przede wszystkim kurs 1300$ Bitcoina pod koniec 2013 był spowodowany tym, że pierwsza Bitcoinowa giełda MtGox za pomocą bot "Willy" skupowała ogromne ilości Bitcoinów za pieniądze, których giełda nigdy nie miała. W efekcie w ciągu kilku tygodni kurs z okolicy 100$ poleciał do 1300$ - była więc to całkowicie nienaturalna "bańka" w dużej mierze zmanipulowana właśnie sztucznym kupowaniem BTC za nieistniejące pieniądze. Prawie następne 2 lata to wejście Bitcoina w bessę spowodowaną właśnie "leczeniem się" z tej nieszczęsnej wpadki z giełdą MtGox. To jest główne wyjaśnienie dotyczące Bitcoina w latach 2013-2015, a tekst jest bardziej fantastyką autora. 
Co do tych "serwerów" to też trochę razi: otóż w Bitcoinie każdy klient tzw. "pełnego węzła" jest już "serwerem" dla sieci Bitcoin i o ile faktycznie nie jest możliwe zlikwidowanie takiej sieci to tak naprawdę nie spotkałem się z wiarygodną informacją o tym, żeby była w jakimś czasie na to jakaś szczególna nagonka związana z tym, żeby klientów Bitcoina "usuwać".
 
Dalej mamy:
"W tym czasie Ruja Ignatowa dostrzegła zalety kryptowaluty i jej wielką szansę w przyszłym świecie finansów i płatności jako waluty, który zastąpi obecną. Wyeliminowała mankamenty BitCoina i postanowiła poprowadzić spersonalizowane konta klientów na wzór banków, czyli jeśli np. do banku ulokujesz 1.000€ i będziesz chciał wypłacić te 1.000€ to nie dostaniesz tych samych banknotów tylko jakiekolwiek będące w tym banku. Tak samo jest z kryptowalutą OneCoin, której wydobycie jest audytowane co miesiąc przez firmy zewnętrzne, a dokładniej audytowany jest BlockChain. Comiesięczne audyty potwierdzają prawidłowość wydobycia i księgowania wszystkich stworzonych algorytmów. "
 
A ten fragment wywołuje moje takie mieszane odczucia:
1) "Ruja wyeliminowała mankamenty Bitcoina":
a) O ile wiem to Ruja skończyła jakąś ekonomię i filozofię więc sorry, ale na programistkę to mi nie wygląda, żeby mogła wyeliminować jakieś mankamenty Bitcoina.
b) Spersonalizowane konta klientów na wzór banków to NIE JEST kryptowaluta tylko ODSTĘPSTWO od chociażby wikipedycznej definicji kryptowaluty. Jeśli faktycznie je spersonalizowała i zrobiła to na wzór banków tak jest w tym fragmencie to oznacza to jedno: Onecoin NIE JEST ŻADNĄ kryptowalutą - bo nie zawiera w sobie kryptografii, a osoby posiadające go nie mają prawa wyłączności do adresów coina. Czyli z tego by wynikało, że Onecoin to po prostu jakieś tam żetony prywatnie emitowane przez firmę. 
c) Chciałbym zobaczyć na czym polega owo audytowanie Blockchaina przez firmy zewnętrzne. Ciekawe, że prosiłem o jakiekolwiek informacje, pliki, itd. na forach i grupach o Onecoin i nikt z niczym takim jakoś się nie chciał ze mną podzielić, więc wygląda na fantastykę.
d) Taki stan rzeczy powoduje, że można zapomnieć o spełnieniu wszystkich 6 punktów, które wspomniane były gdzieś na początku całego artykułu

"Ruja Ignatova utworzyła Firmę OneCoin w październiku 2014 roku, by ta przejęła na siebie ciężar związany z wydobyciem kryptowaluty. Firma jest świetnie zarządzana 
 
i od stycznia 2015 roku zaczęto wydobycie pierwszych kryptowalut o tej samej nazwie co firma. Tym samym OneCoin stał się kryptowalutą dla każdego. Osoby nawet nie będące w branży IT, bardzo zajęte i zaangażowane w swoje biznesy mogą zainwestować w wydobycie kryptowaluty, by po kilku czy kilkunastu miesiącach cieszyć się już profitami - w roku 2015 sięgającymi powyżej 4.000% w skali roku. To jest historia roku 2015 w OneCoin i to są fakty, czyste fakty. "
 
Trudno mówić o możliwości cieszenia się z takich % skoro nie sposób zamienić OneCoiny na inną walutę, o czym pisałem tu: http://antyonecoin.blox.pl/2016/03/Bitcoin-vs-Onecoin-ale-zamiast-marketingowej-papki.html
I ciężko w tej sytuacji zgodzić się z określeniem "czyste fakty".

"Kim jest Ruja Ignatowa?
Ma tytuł magistra prawa na Oxfordzie i magistra ekonomii na Uniwersytecie w Konstancji w Niemczech. Jest również doktorem filozofii. Zna 5 języków. Napisała 2 książki nt. przyszłości kryptowaluty, które zostały przetłumaczone na kilka języków.
 
W książkach tych m.in. napisała, że jeszcze nigdy na świecie nie zdarzyło się, aby z tak małych inwestycji, tak dużo ludzi zarobiło tak gigantyczne pieniądze. To jest fenomen. Współpracowała min. z Texas Pacific Group i jest właścicielem firmy, która przeprowadza audyty i restrukturyzację banków. Była wybrana business women roku w Bułgarii w roku 2012, 2013 i 2014. Jest niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie kryptowalut. To między innymi spowodowało, że była zaproszona pod koniec 2015 roku na Kongres Unii Europejskiej dla Europy Południowo Wschodniej, gdzie miała wykład na temat przyszłości kryptowalut i nowych cyfrowych systemów płatności i ich oddziaływania na gospodarkę Unii Europejskiej. "
 
Filozofia i ekonomia?? Seriously?? Nie rozumiem, czemu nie ma czegoś z IT?? Może chociaż COKOLWIEK związanego z programowaniem, informatyką czy matematyką?? Nic?? No bo jakoś filozofia i ekonomia mi się z programowaniem NIE kojarzy, a bez programowania, znajomości kryptografii (matematyka i informatyka), wiedzy o bezpieczeństwie IT trudno mi sobie wyobrazić żeby osoba mogła stworzyć lepszą niż Bitcoin kryptowalutę. Sorry, ale zachowajmy trochę powagi jednak w tym kontekście...


"
Popatrzmy jeszcze raz na historię i porównajmy BitCoin oraz OneCoin.
 
BitCoin: po 1 roku wzrósł z 0.1$ do 0.25$ czyli wzrost o 150% i przez ponad 6 lat istnienia ma około 250.000 kont użytkowników.

OneCoin: po 1 roku i dwóch miesiacach wzrósł z 0.1 do 5,25 € czyli 5.150% i ma ponad 1 300 000 kont użytkowników.

To wszystko są fakty, na razie o przyszłości jeszcze w ogóle nie rozmawiamy. 
 
Kolejne dane. Na świecie jest około 1.000 różnych kryptowalut. Wszystkie razem wzięte wraz z BitCoinem mają około 1.800.000 kont użytkowników ale bez OneCoin. Natomiast  tylko w OneCoin jest ponad 1.300.000  kont. 
 
Kolejny fakt. OneCoin posiada największy kantor wymiany na świecie, gdzie cały handel OneCoinami odbywa się w jednym miejscu i po jednym stałym kursie dla wszystkich."

Zabawne są te porównania, jeśli weźmiemy wspomniany już wcześniej artykuł na tym blogu o tym, jak to łatwo można sprzedać Onecoiny na tej wspaniałej giełdzie: wolumen związany ze sprzedażą jest gorszy nawet od średniej wielkości polskiej giełdzie. Inne walory bezpieczeństwa Bitcoina których na próżno szukać w Onecoinie to: 1) bezpieczeństwo sieci liczona w Exahashach/s (1Exahash/s w BTC vs ????), 2) liczba nodów, będących serwerami dla kryptowalut (około 7000 dla BTC vs ???? dla Onecoin) 3) Ilość giełd na których można wymienić kryptowalutę na walutę narodową (ponad 100 dla BTC vs 1 dla Onecoin).



 
 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • Gość: [mjr] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zajebisty artykuł ! 5

  • Gość: [Matty] *.adsl.inetia.pl

    Myślenie, że Ruja zrobiła to sama, już na wstępie stawia Cię w świetle bezmyślności ;) Jakim idiotą trzeba być, że dojść do wniosku, że tak gigantyczną firmę stworzyła w 100% jedna osoba? Poza tym, cały ten artykuł to jedynie stała śpiewka "BitCoinowców" :). Proszę mnie nie zrozumieć źle, już prawie 2 lata inwestuje w BitCoina, a OneCoinem na razie wyłącznie się interesuję, ale ten artykuł pokazuje tylko fanatyzm, strach i głupotę wielkich zwolenników BitCoina ;)

  • sokokos

    Jakim idiotą trzeba być, żeby nie rozumieć, że Onecoin to NIE jest kryptowaluta taka jak Bitcoin, co implikuje też, że Bitcoin nie ma co się "bać" konkurencji ze strony Onecoina? Ile razy można to samo wciąż i wciąż powtarzać?

© Blog o OneCoin
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci